Główny Analityk Urbanistyczny
Marek Wiśniewski
Konkretny analityk od trudnych działek
Marek dołączył do Casacombug Urban Lobby w marcu 2018 roku. Przeszedł do nas prosto z administracji samorządowej, gdzie przez 7 lat zajmował się wydawaniem decyzji o warunkach zabudowy. To sprawia, że zna urzędowe procedury od środka i wie, gdzie najczęściej pojawiają się zatory. W samym 2024 roku Marek przeprowadził analizę dla 43 inwestycji na terenie Poznania i okolicznych gmin, takich jak Komorniki czy Tarnowo Podgórne. U niego papiery muszą się zgadzać co do milimetra, bo inaczej urząd odrzuci wniosek na starcie.
Jego głównym zadaniem jest sprawdzanie, ile realnie wyciśniesz z danej działki. Nie rzuca obietnicami bez pokrycia. Jeśli plan miejscowy pozwala na 3 kondygnacje, Marek nie będzie Cię mamił czwartą. Skupi się za to na tym, jak przesunąć linię zabudowy o te 1.4 metra, żebyś mógł zmieścić dodatkowe 23 m2 powierzchni użytkowej mieszkalnej (PUM) na każdym piętrze. W zeszłym kwartale jego analizy pomogły naszym klientom uniknąć zakupu 3 gruntów, które miały ukryte wady prawne uniemożliwiające budowę.
Jak Marek pracuje nad Twoim projektem
Marek nie lubi zbędnych ruchów. Kiedy dostaje numer działki, zaczyna od twardych danych historycznych i analizy wysokościowej. W Casacombug Urban Lobby wierzymy, że konkret na stole to podstawa, dlatego Marek przygotowuje raporty, które mają średnio 14 stron konkretnych wyliczeń, a nie lania wody o wizjach architektonicznych. Oto co zazwyczaj bierze na warsztat:
- Weryfikacja dostępu do drogi publicznej i mediów w oparciu o mapy zasadnicze.
- Analiza zacieniania i przesłaniania, która często blokuje inwestycje w gęstej zabudowie Poznania.
- Sprawdzanie wskaźników powierzchni biologicznie czynnej (średnio znajduje błędy w 1 na 9 projektów wstępnych).
- Przygotowanie argumentacji do odwołań od decyzji odmownych.
Bywa, że Marek jest brutalnie szczery. Jeśli projekt jest nierealny w obecnym układzie politycznym urzędu, powie Ci to prosto w twarz po pierwszej godzinie analizy. Znamy te procedury i wiemy, że czas to dla dewelopera pieniądz – konkretnie około 1450 zł kosztów finansowych za każdy dzień zwłoki przy średniej wielkości inwestycji. Marek dba o to, żeby te liczby nie rosły przez błędy w papierach.
Prywatnie Marek mieszka na Jeżycach i pasjonuje się historią poznańskich kamienic. (Heads-up: Nie pytajcie go o renowację starych okien, bo potrafi o tym opowiadać przez dwie godziny bez przerwy). W pracy jest jednak skupiony wyłącznie na cyfrach i prawie budowlanym. Jeśli Marek mówi, że wniosek przejdzie przez wydział w 47 dni, to zazwyczaj tak właśnie się dzieje. Bez zbędnych ruchów i niepotrzebnego stresu dla inwestora.
Otrzymaj wstępną analizę działki w 48h